f/5.6

100,00 zł
Brutto Dostawa nie wliczona Wysyłka: 1 do 3 tygodni

Album z fotografiami Bogdana Dziworskiego. 

Ilość

    Dostępność:  Oczekiwanie na dostawę

  • Bezpieczne płatności Bezpieczne płatności
  • Szybka wysyłka Szybka wysyłka
  • Polityka zwrotów Polityka zwrotów


Zdjęcia Bogdana Dziworskiego należą do kanonu polskiej fotografii powojennej. Te czarno-białe ujęcia przedstawiają chwile z życia zwykłych ludzi: młodych i starych, ładnych i brzydkich, w pracy czy podczas relaksu. Ich scenografią są polskie miasta i miasteczka, choć od czasu do czasu autor uwieczniał też sceny z miast zagranicznych. Ze swoistym dystansem i poczuciem humoru przywraca wspomnienia o codziennym życiu minionych dekad. Jego fotografie - na pozór klasyczne w formie i treści – często zaskakują nowatorskością i refleksem, nie wspominając o warsztacie Dziworskiego – jednego z najważniejszych twórców polskiego filmu dokumentalnego II połowy XX w.

"Te zdjęcia będą odkryciem – wiele z nich publikowanych jest po raz pierwszy. Czarno-białe, robione Leicą, obiektywem 50 mm. Najczęściej z przesłoną 5.6 (stąd tytuł albumu).
Łódź, lata 60. Ludzie na ulicy, na podwórzach kamienic, w parku, w wesołym miasteczku. Wyraziste twarze, miny, gesty. Gra międzyludzka, przypominająca taniec,  mająca coś z miłosnego rytuału, także coś z cyrku. Świat zaskakujący. Zaskakuje również sam dobór zdjęć – z łódzkiego Parku Poniatowskiego przenosimy się do Central Parku w Nowym Jorku. 
W pierwszym momencie wydaje się, że te czarno-białe, rodzajowe sceny z ulic i podwórek są reportażem z jakiejś odległej cywilizacji. Ale choć te zdjęcia są pełne obyczajowego szczegółu, nie dominuje w nich spojrzenie socjologa. Nie chodzi w nich o Polskę. Nie jest to ani kolejny sąd nad PRL-em, ani nostalgiczny powrót do czasów młodości. Napięcie wynika tu z relacji fotografa z rzeczywistością. Niezależnie od tego, kiedy i gdzie te zdjęcia zostały wykonane, każde z nich jest całym światem, który obnaża się przed nami, uchwycony w niepowtarzalnym momencie.
– Moje zdjęcia z tamtej epoki nigdy nie są inscenizowane – mówi Dziworski – One są wychodzone. Dzień w dzień, bywało, po osiem godzin fotografowania. Zbyszek Rybczyński mówił: gdziekolwiek pójdę, coś ciekawego się wydarza. Tak też było ze mną. Najpierw nic się nie dzieje. Potem dopiero, jeżeli masz cierpliwość, zaczyna się taniec z rzeczywistością. Niby wszystko się skończyło, normalny człowiek mówi ”do widzenia”, a właśnie wtedy trzeba robić zdjęcia! I następuje ten jeden moment – bressonowskie ”było-minęło”. Po długich treningach można go wyprzedzić o ułamki sekundy. Fotografowanie jest czyhaniem na tę jedyną chwilę, kiedy rzeczywistość się sama ustawi. Do tego trzeba mieć szczęście. I ja je mam. Obserwuję dwa plany, zgrywam je ze sobą. Trzy - to niebywałe szczęście, które ci wchodzi w kadr. Reżyser mógłby to sobie ustawić - ja wyczekuję".
Fragmenty eseju Tadeusza Sobolewskiego Taniec rzeczywistości, zamieszczonego w albumie f/5.6

Opis

Autor
Bogdan Dziworski
Język
polski
ISBN
9788394427443
Oprawa
twarda

Podobne produkty

(9 innych produktów w tej samej kategorii)

Evil Man

50,00 zł

Album fotograficzny Evil Man to obrazy gwałtownej śmierci bez żadnych upiększeń, rytuałów religijnych, mitologizacji.